­
­

Marcowe "new in"

Jak przy stole, tak w łóżku; jak w tańcu, tak w życiu!

Jak przy stole, tak w łóżku; jak w tańcu, tak w życiu! Tako głosi powiedzenie ludowe i nie sądzę, żeby przeceniało rolę stołu w każdej rodzinie. Tak i u nas stół wprowadził małą rewolucję. Stół to obiekt moich ostatnich zachwytów i wielkiej dumy i tym samym myślę sobie, że zasłużył na zupełnie oddzielny wpis. Zastąpił nam mały koszmarek, przy którym, do tej pory...

Continue Reading

Kącik małego widza

Ciężkie jest życie matki pracującej i urządzającej dom, ale jeszcze cięższe pracującego ojca, który musi wszystkim tym oczekiwaniom sprostać i samodzielnie wykonać. Wściekam się czasem, że tyle to wszystko trwa, a tymczasem sama z tematem rolet bujam się już od miesiąca. Łatwo dostrzec zadrę w oku bliźniego, ale nie belkę we własnym. Tato Gnoma, aj law ju, ajm sorry! Za jedno muszę być...

Continue Reading

Jak (prawie) nie kupiliśmy telewizora

Dojrzeliśmy do kupna telewizora. Spokojnie, tylko do salonu. No i z tym dojrzewaniem, to głównie Ojciec Gnomiska, mi tam bez tego żyję się całkiem dobrze. Jeden morderca szarych komórek mniej, a przecież i tak nie ma czym szastać. Jego proces dojrzewania też przebiegał opornie, wiadomo, opór głównie dzięki mnie. Mój warunek, że telewizor okej, spoko, ale kable muszą być wkute w ścianę, na...

Continue Reading

Wady i zalety mieszkania na 160 metrach...

Halo, przerwa w nadawaniu spowodowana odcięciem od internetu. Ale już do Was wracam. Z nowym transferem i siłami. Tak to jest, kiedy mieszka się w miejscu, gdzie żadna cywilizowana sieć jeszcze nie dotarła, a przyzwyczajona do transferu zawsze i wszędzie w dwa tygodnie wykorzystałam cały pakiet na miesiąc. W komórce i domowym fifirifi. Szejm on mi. Miało to jednak i swoje dobre strony....

Continue Reading